Abuelo XII Two Oaks – Panama

Abuelo XII Two Oaks – pochodzący z Panamy, najnowszy rum z destylarni Don José Destiliera należącej do największej w Panamie firmy alkoholowej Varela Hermanos SA. Zapraszam na recenzję tego bardzo ciekawego rumu 🙂

Pomimo wcześniejszych przecieków, oficjalnie poznaliśmy się w Berlinie przed BCB przy okazji spotkania z Cristóbal Srokovski. Zaraz potem w Londynie przed UK Rumfest na spotkaniu z Alexis Guerrero. Mimo natychmiastowego zauroczenia, z powodu ograniczonej ilości nie było nam dane pojechać razem do domu. Dopiero na początku lutego br. dotarło do mnie dosłownie kilka butelek.

Czy to dla mnie obecnie najlepszy rum z rodziny Abuelo ?

Jego smak to oczywiście kwestia osobista. A czym mnie ujął na początku? Bo zrobił to ewidentnie… Już mówię 🙂
Nie spodziewałem się jakichś szczególnie znacząco nowych doznań. Próbowałem już całe znane mi portfolio Abuelo – od Anejo, przez 7, 12 i serię CF po Centurię, a jednak stało się…

Gdzie produkowany jest Abuelo XII Two Oaks ?

Najkrócej jak się da o Don José Destiliera.

1908r. – w położonej na żyznych terenach Panamy, Pesé zostaje założona cukrownia.
1936r. – za namową synów założyciela następuje rozpoczęcie produkcji rumu
1976r. – uruchomienie nowoczesnej aparatury destylacyjnej z możliwością produkcji na skalę przemysłową. Dziś Varela Hermanos SA jest największym producentem alkoholu w Panamie, a w swojej ofercie oprócz rumów Abuelo, ma również takie marki jak Seco, Cortez i Rum Jumbie. Hacienda San Isidro to zadbany obiekt, który poza produkcją otwiera swoje drzwi również dla turystów, ale nie praktykuje tego na masową skalę.

Jak produkowany jest Abuelo XII Two Oaks ?

Rumy Abuelo produkowane są z melasy oraz syropu z trzciny cukrowej rosnącej na własnych, rozległych plantacjach w bezpośrednim sąsiedztwie destylarni. Pola przed zbiorem nie są opalane ogniem, gdyż producent uważa, że ma to szkodliwy wpływ na jakość soku. 48-godzinna fermentacja z udziałem specjalnych drożdży „Piña” pozyskiwanych w procesie fermentacji ananasów. Destylacja kolumnowa. Starzenie odbywa się w 200-litrowych beczkach z amerykańskiego dębu po burbonie a butelkowane z deklaracją wieku. Abuelo XII Two Oaks to rum o podwójnej maturacji. Pierwsze dojrzewanie, 11 lat i 3 miesiące odbywa się w beczkach dębowych po burbonie, dzięki czemu uzyskuje fakturę i smak. Drugie, to świeże beczki z amerykańskiego dębu, które na specjalne życzenie właściciela destylarni zostają poddane procesowi karbonizacji – najpierw podgrzewa się je przez 60 minut w temperaturze 180 st.C, następnie w rozgrzanej strukturze desek zostają porobione bruzdy, i na ostatnie 60 minut wypala się w temperaturze 220 st.C tworząc zwęgloną warstwę o grubości 7-8mm. To ten zabieg, który odpowiada za gładkość, głębię i zdecydowanie bardziej dymny charakter.

Butelka i opakowanie Abuelo XII Two Oaks.

Wizualnie ogólnie eleganckie. Śmiało nadaje się na prezent. Kartonik poza grafiką imitującą drewnianą skrzynkę wydaje się być raczej budżetowy – dość miękki i podatny na uszkodzenia. Butelka z grubego, dymnego szkła to już dopracowany produkt. Zdaje się wręcz przemawiać zapowiadając jakość płynu w środku. Zdarza się, że szkoda jest mi wyrzucać opakowanie, które tak bardzo pasuje do butelki, że wręcz stanowi jej integralną część. Tutaj w ogóle nie mam takiego odczucia – butelka zdecydowanie poradzi sobie sama, o ile będzie pełna 😉

 

Kolor
Ciemny bursztyn wpadający w mahoń z czerwonymi refleksami.

Zapach
Gładki, choć intensywny, początkowo słodki, dymny, wanilia, toffi, tytoń.

Smak
Średnio-ostry, dymny, karmel, wanilia, trochę przypraw, kawy i orzechów.

Finisz
Długi, gładki, maślany, wciąż dymny, wanilia, dąb, orzechy

Foodpairing
Do picia solo lub z lodem. Świetnie komponuje się z orzechami, prażonymi słonymi migdałami, mleczną czekoladą, cząstką pomarańczy.

Trochę prywaty
O Abuelo dowiedziałem się kilka lat temu przy okazji rozmowy z mieszkańcem Kostaryki. Zapewniał mnie, że 7-letni jest idealny na czysto w wersji zmrożonej. Nie urzekło mnie i na kolejnych kilka lat dałem sobie z nim spokój. Następnie przypadkiem trafiłem na 12-stkę. I to już było to. Potem w 2016 spotkałem Cristóbala, dzięki któremu poznałem całą pozostałą serię. Od tamtej pory, od czasu do czasu Abuelo lądowało w moim kieliszku. Dzisiaj rum Abuelo to obowiązkowy element wyposażenia moje barku. Trochę to trwało, ale powiem z czystym sumieniem, że mi smakuje 🙂

A jakie jest Wasze zdanie? Próbował ktoś? Jakie macie doświadczenia?

#rumexplorer #abuelo #pamama #varelahermanos #rumlovefestival #rumpolska #rum #ron #rhum

 

1 komentarz (e)

  1. Pingback: Abuelo XII Two Oaks - recenzja rumu - Whisky Reset

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*
*